środa, 20 kwietnia 2011
Shiver
Chcę zniknąć, na ten jeden dzień. Zatrzymam czas, obecny będzie tylko jeden dreszcz, kiedy szłam samotnie w stronę słońca, a stary towarzysz wiatr rozmawiał ze mną, pocieszając mnie. Wpatrywałam się z mieszanymi uczuciami w horyzont, dając się oślepiać złotemu światłu, kiedy zwiedzało moje szklane źrenice. Ukryłam się za zasłoną żółtych szkieł, szłam nie wiadomo gdzie. Omijałam dom szerokim łukiem, wszystko odpychało mnie od drzwi na czwartym piętrze. Tylko chłód pchał mnie do środka, i zbyt dobrze znane ulice. Skaczę do wody, bez świadków, z wstrzymanym oddechem zamykam oczy. Koniec, pragnę końca, żeby wstać jutro bez emocji, zapracować się do granic możliwości i znowu pójść spać w zamkniętym pokoju. Bez żadnych oznak życia zapadnę się i zniknę przed światem, razem z moim chaosem myśli. Chodź tam razem ze mną, odmień wszystko na nowo, jak robisz to na co dzień.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ja chcę Twoje zdjęcia !! :* :D
OdpowiedzUsuń